Komunikat: Sieć Komórek Rewolucyjnych spaliła 2 radiowozy w solidarności z Martinem I.

Sabotáž_SRB_14.2.16_Praha_Háje

14 lutego, niedaleko komisariatu przy ulicy Nad Úpadem w Pradze podpalono dwa radiowozy. Pożar został zainicjowany przez dwa czasowe urządzenia zapalające. Odpowiedzialność za ten atak przyjmuj Komórka Wywrotowej Solidarności – Sieć Komórek Rewolucyjnych (SRB ) Podpaliliśmy samochody w solidarności z anarchistycznym więźniem Martinem Ignačákiem, który jest przetrzymywany w więzieniu Pankrác w Pradze, gdzie władze poddają go torturom.

Martin jest bojownikiem walczącym przeciwko kapitalizmowi. Stał się celem ataków ze strony ludzi, którym dalsza ekspansja kapitalizmu jest na rękę. Pozbawienie go wolności to jedna z odsłon tej napaści. Władze więzienia odmawiają mu jedzenia, które jest mu niezbędne do życia. Chociaż jest weganinem administracja więzienia ma to gdzieś, mimo, że inni więźniowie-weganie nie mają żadnych problemów z otrzymywaniem stosownego posiłku. Nie mamy wątpliwości, że Martin jest w ten sposób torturowany, co może wywołać u niego poważne problemy zdrowotne, a nawet doprowadzić do śmierci.

Takie metody są niedopuszczalne. Nie wierzymy, by proszenie władz o poprawę sytuacji mogłoby w czymś pomóc, ponieważ są one częścią problemu. Dlatego, jako anarchiści, przeprowadziliśmy akcję bezpośrednią, manifestując w ten sposób naszą solidarność z Martinem. Zaatakowaliśmy wozy policji, ponieważ jest ona elementem systemu, a one pomagają jej w kontynuowaniu represji.

Obecnie Martin Ignačák oczekuje na oficjalny proces sądowy – spektakl, podczas którego społeczeństwo będzie straszone terroryzmem i ekstremizmem. Gdy chodzi o anarchizm sługusy władzy chętnie sięgają po te dwa słowa, aby dzięki temu ukryć przed ludźmi rzeczywistą substancję wyzwolenia, bo wiedzą, że społeczeństwo ma mnóstwo powodów by stanąć po naszej stronie.

Oficjalny proces sądowy z pewnością będzie wielką demonstracją siły. Będzie niczym teatralne przedstawienie z głównym bohaterem w roli potwora, którego wszyscy się obawiają, zaś rolę obrońców społeczeństwa będzie grało państwo i jego poddani. Nie ma wątpliwości, że wyrok dla Martina już dawno zapadł – skazano go na śmierć. Zaczęło się od odmowy jedzenia. Sieć Komórek Rewolucyjnych nie będzie tego tolerować. Zamierzamy działać, dopóki nie osiągniemy tego, czego chcemy. W planie krótkoterminowym chcemy godności dla Martina Ignačáka. W dłuższej zaś perspektywie chcemy zniszczyć system, który odebrał nam i Martinowi godność.

Solidarność z Martinem Ignačákiem!

Solidarność z wszystkimi uciskanymi przez rząd!

Komórka Wywrotowej Solidarności / Sieć Komórek Rewolucyjnych (SRB)

Sabotáž_SRB_14.2.2016_Praha